Echa smoleńskiej tragedii

Przeglądając statystyki odwiedzin na moich stronach w kwietniu 2010 r. dostrzegłem, że dużo osób wchodziło tam szukając czegoś na temat tragicznie zmarłych ofiar katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem, ich życiorysów i rodziny. Nie jestem spokrewniony z tymi osobami, przynajmniej obecnie nic o tym nie wiem. A przedmiotem poszukiwań byli:

  • Stanisław Zając, senator — co najmniej 34 osoby trafiły z tego tylko powodu na stronę poświęconą rodzinie Józefy Zając, siostry mojej prababci Baryły
  • Andrzej Kwaśnik, ksiądz — co najmniej 189 osób trafiło z tego tylko powodu na stronę innego Andrzeja Kwaśnika, dziadka Marii po mężu Róg z domu Kruk, bratowej mojego pradziadka Roga

Przy okazji wspomnę, że takie statystyki przeglądam co jakiś czas i zawsze znajduję coś ciekawego. Bardzo dużo osób znajduje na moich stronach genealogicznych położenie i współrzędne geograficzne czy wysokość miejscowości, oczywiście tylko tych, w których wcześniej coś zadziało się w mojej rodzinie, ale takie tło najwyraźniej nie przeszkadza bazowaniu na moich ustaleniach. Ale wpisujecie do wyszukiwarki (zazwyczaj Google) różne inne, czasem dziwne frazy, na liczne z nich aż chciałoby się odpowiedzieć „aż skąd ja mam to niby wszystko wiedzieć?”. Pierwszy lepszy przykład z brzegu. Ktoś szukał dokładnie takiego tekstu: „czy św. Weronika miała siostrę/brata” i pośród wyników wyszukiwania wybrał akuratnie moją stronę o cioci Weronice zwanej Walentyną. Mam tylko nadzieję, że choć często moje strony internetowe nie są tym, czego ludzie szukali, to mimo wszystko znajdują tutaj coś ciekawego, a może inspirującego, zwłaszcza jeśli chodzi o genealogię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *