Prowadzę kilka witryn rodzinnych, stąd wypada przedstawić się krewniakom, kto zacz. Co też niniejszym czynię. Nazywam się Maciej Róg, urodziłem się w 1982 r., mieszkam w Brzegu, jestem wnukiem Jana Roga i Zofii Wilk oraz Stanisława Kalinowskiego i Kazimiery Rodak.
Moją pasją stała się genealogia. Dziadkowie i pradziadkowie mieli dużo rodzeństwa, więc rodzina jest dość liczna. Zawsze ciekawiło mnie, dlaczego raz po razie poznawałem nieznanych wcześniej krewnych. Postanowiłem poznać moją Rodzinę trochę lepiej. Pierwsze drzewo genealogiczne jeszcze w 1976 r. opracowali mój dziadek macierzysty i jego kuzyn z Francji, po blisko dwudziestu latach chciałem je uzupełnić. Tym bardziej, że na własnym strychu znalazłem sporo wypisów z metryk i innych starych papierzysk. Tak wyrysowałem pierwsze moje drzewo genealogiczne (wykres potomków), dotyczyło one mojej rodziny po kądzieli i ciągnęło się na kilka metrów wzdłuż korytarza...
Niedługo później było kolejne znalezisko na strychu, tym razem w domu rodzinnym dziadka ojczystego. Pierwsze drzewo po moim mieczu opracował mój Tata, później były już moje kolejne dopiski, wiadomo: rodzina żyje. Z potrzeby musiałem stworzyć kartotekę członków rodziny (kartki w segregatorze, a później katalog fiszek), zaś kolejne dokumenty wciąż trafiały za koszulki do segregatora. Swego czasu pojawił się u mnie komputer i internet — już tylko kwestią czasu było przeniesienie wszystkiego do postaci elektronicznej (zeskanowane zdjęcia i dokumenty, opracowania dla rodziny, strony WWW, wydania na CDROM itd.). Tak powstały witryny rodzinne dla poszczególnych nazwisk rodowych: najpierw dla Rogów, Wilków i Pyrytów (marzec 2002), potem dla Baryłów (sierpień 2002), Rodaków i Zapłotnych (grudzień 2004) i Kopciów (wrzesień 2005).
W moich poszukiwaniach genealogicznych kładę raczej nacisk na odnalezienie dalekich krewnych, z którymi kontakt się kiedyś urwał, niż na odszukanie imion wszystkich moich przodków. Chociaż mogę się też pochwalić wywodem przodków. Obecnie w bazie danych genealogicznych mam 2048 osób.
Zaangażowałem się w szukanie krewnych na różne sposoby: osobiste spotkania z krewnymi, korespondencja elektroniczna i tradycyjna z krewnymi i osobami o naszych nazwiskach lub z naszych miejscowości, kontakty poprzez różne serwisy społecznościowe (w tym przez „naszą klasę”), internetowe drzewo genealogiczne, ogłoszenia na polskich i zagranicznych tablicach poszukiwań, aktywne poszukiwanie przez wyszukiwarki ogóle i specjalistyczne. W ciągu dwóch lat (2005-2006) odnalazłem trzy niespokrewnione ze sobą rodziny w USA (Dziewiatek, Ludzia, Wilk, Doviak, Syputa, Plaza, Ziolkowski, Kopec). Ale do zrobienia wciąż pozostało dużo...
Jeżeli uważasz, że możemy być spokrewnieni, zapraszam do skontaktowania się ze mną.
Jeśli masz inne pytania dotyczące poszukiwań genealogicznych lub prezentacji elektronicznego drzewa genealogicznego, służę pomocą.