Z Pappendorf do Warszawy: poszukiwany pan Henryk

Zaprzyja藕niona genealog z Niemiec po艣redniczy w poszukiwaniach pana Henryka, o kt贸rym wiadomo, 偶e powinien mie膰 ok. 65 lat, a pochodzi z Warszawy lub okolic. Jego rodzicami byli Zofia i J贸zef, ich nazwisko jest niestety nieznane. Za zgod膮 Reni i rodziny ni偶ej opisanej kobiety, poni偶ej publikuj臋 w skr贸cie histori臋 pana Henryka:

W 1945 r. jeszcze w czasie wojny m艂odzi rodzice, Zofia i J贸zef, pracuj膮 jako przymusowi robotnicy na dworze w Pappendorf (Poppendorf) w Niemczech w gminie Striegistal. Miejscowo艣膰 po艂o偶ona jest mi臋dzy miastami Dresden i Chemnitz 鈥 zobacz na mapie Niemiec oraz w przybli偶eniu, jak r贸wnie偶 przyk艂adowe zdj臋cie z okolicy.

W贸wczas to na 艣wiat przychodzi tam ich synek, kt贸remu daj膮 na imi臋 Henryk (niem. Heinrich). Maj膮c kilka tygodni, Henryk zostaje odebrany rodzicom i tak trafia do domu dziecka dla dzieci cudzoziemc贸w. Wszelkie pro艣by i b艂agania rodzic贸w o wydanie im dziecka nie skutkuj膮, w ko艅cu stawia si臋 im warunek, 偶e je艣li znajd膮 niemieck膮 rodzin臋, kt贸ra zaopiekuje si臋 dzieckiem, wr贸ci ono z powrotem do swoich rodzic贸w. W tej ci臋偶kiej chwili jedyna nadziej膮 m艂odych rodzic贸w staje si臋 Charlotte Pfeil 鈥 kobieta, kt贸r膮 znaj膮 z pracy we dworku. Wraz z c贸rkami mieszka ona w ma艂ej knajpie 鈥濭oldener Rand鈥. Jej m膮偶 jest na wojnie. Charlotte traktuje m艂odych Polak贸w z szacunkiem, m艂odzi rozmawiaj膮 z ni膮, a ona 鈥 po gruntownym namy艣le 鈥 godzi si臋 na opiek臋 nad ma艂ym Henrykiem. Nied艂ugo po tym Henryk mieszka ju偶 u pani Charlotty, a ona opiekuje si臋 nim, jakby by艂 jej w艂asnym dzieckiem. Rodzice Henryka s膮 uszcz臋艣liwieni, mog膮 go codziennie widzie膰, a on rozwija si臋 dobrze, jest zdrowym i radosnym dzieckiem.

W maju 1945 r. ko艅czy si臋 wojna, dla polskich robotnik贸w droga do domu jest nareszcie wolna. Zofia wyrusza z ma艂ym Henrykiem w podarowanym w贸zku i ich niewielkim dobytkiem w drog臋 do domu. J贸zef pozostaje jeszcze kilka dni we dworku, wyrusza dopiero nieco p贸藕niej w kierunku ojczyzny.

Mijaj膮 lata.

Charlotte Pfeil owdowia艂a, wysz艂a po raz drugi za m膮偶 i nosi teraz nazwisko Kowalewski. Nieraz zastanawia si臋, jak potoczy艂y si臋 dalsze losy Zofii, J贸zefa i jej podopiecznego, ma艂ego Henryka. Czy w og贸le 偶yj膮? Nigdy si臋 tego nie dowie

Pewnego dnia, gdzie艣 mi臋dzy 1998 a 2000 r., zatrzymuje si臋 we dworku w Pappendorfie ok. 50-55 letni m臋偶czyzna, dobrze ubrany. M贸wi, 偶e jego matka opowiada艂a mu du偶o o tym szczeg贸lnym miejscu i jego dawnych mieszka艅cach. Przyjecha艂 tu z Warszawy, dok膮d trafi艂 po wojnie z matk膮, i gdzie p贸藕niej studiowa艂. Teraz chce podzi臋kowa膰 tej kobiecie, kt贸ra mu niegdy艣 uratowa艂a 偶ycie. Ale na dworku niestety nikt nie kojarzy nazwiska Pfeil, z kolei pan Henryk nie ma poj臋cia o tym, 偶e kobieta przyj臋艂a nazwisko Kowalewski, i w mi臋dzyczasie niestety ju偶 zmar艂a.

I tak wraca pan Henryk do Polski, mo偶e zasmucony, ale wdzi臋czny m臋偶nej kobiecie, kt贸rej twarzy wprawdzie zapewne raczej nie pami臋ta, ale o kt贸rej nigdy nie zapomni.

Kilka lat p贸藕niej o tej wojennej i wsp贸艂czesnej historii dowiaduje si臋 jedna z c贸rek Charlotty Kowalewski, niestety za p贸藕no. Nie ma ju偶 艣lad贸w, kt贸re prowadzi艂yby do Henryka z Polski, urodzonego w Pappendorf.

W nadziei, 偶e mo偶e jednak uda si臋 znale藕膰 pana Henryka, spisano ze wspomnie艅 i opowiada艅 c贸rek Charlotty Pfeil/Kowalewski powy偶sz膮 histori臋.

Drogi czytelniku, mo偶e znasz pana Henryka, kt贸ry studiowa艂 i pochodzi z Warszawy lub okolic, i urodzi艂 si臋 ok. 1945 r.?

Pytajcie znajomych lub rodzin臋, opowiadajcie dalej, mo偶e jest jeszcze szansa na odnalezienie pana Henryka.

W nawi膮zaniu kontaktu mi臋dzy c贸rkami pani Charlotty a panem Henrykiem lub jego rodzin膮 chcia艂aby po艣redniczy膰 moja znajoma i (poprzez niniejszy post) r贸wnie偶 ja. Prosimy o pozostawienie wiadomo艣ci i adresu kontaktowego poni偶ej w komentarzu albo o wys艂anie prywatnej wiadomo艣ci za pomoc膮 tego formularza lub na specjalnym profilu naszej-klasy.pl.

Przekazuj膮c powy偶sz膮 histori臋 i zapytanie dalej, prosz臋 nie zapomnie膰 o podaniu adresu niniejszej strony, tak aby mo偶na by艂o osi膮gn膮膰 cel, tj. skontaktowa膰 pana Henryka z c贸rkami Charlotty.

3 Komentarzy

  1. Renata Messel

    Uzupelnienie:

    Rodzicami p. Henryka byli prawdopodobnie:
    Zofia Maroszuk, ur. 30.10.1922
    Jozef Kozlowski, ur. 19.03.1918
    To znaczy, pan Henryk nosi prawdopodobnie nazwisko Kozlowski.

  2. Piotr

    Witam,

    Trafi艂em tutaj zupe艂nie przypadkiem i zaintrygowa艂a mnie ta historia. Wbi艂em w paru miejscach dane w/w i uzyska艂em m.in co艣 takiego: Joseph Kozlowski urodzony 19.03.1918 r, zmar艂y w New Jersy w 1975 roku. http://www.faqs.org/people-search/kozlowski-born-in-1918/

    Pozdrawiam,
    Piotr

Dodaj komentarz

Tw贸j adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola s膮 oznaczone *